Uczulam rowerzystów na to miejsce. Pod wiaduktem w okolicy Grabowa leżało dziś mnóstwo szkieł po rozbitych butelkach. Z grubsza zgarnąłem je na pobocze, ale te mniejsze najpewniej zostały i są najbardziej zdradliwe. To stały problem tego miejsca. Często bawią się tu dzieciaki z Grabowa i okolic, którym nie wpojono szacunku dla środowiska naturalnego i drugiego człowieka. Inna rzecz, zarządca tego odcinka Green Velo mógłby tu częściej zaglądać.
Powiązane artykuły
-
Warsztaty malowania pisanek wielkanocnych w Kozakach
W świetlicy wiejskiej w Kozakach odbyły się wyjątkowe warsztaty malowania pisanek wielkanocnych. Uczestniczyły dzieci, młodzież oraz... -
Wtorkowa sesja Rady Miejskiej
Posiedzenie odbędzie się 31 marca i rozpocznie o 14:00. Niżej program, link do projektów uchwał oraz... -
Małomiasteczkowy Klub Filmowy zaprasza na kolejne spotkanie!
Już 15 kwietnia o godz. 18:00 widzimy się w Kinie Kultura na kolejnym spotkaniu Małomiasteczkowego Klubu...

